2009-10-13

Aplikacje dla Android godne polecenia

Od kilku miesięcy jestem szczęśliwym posiadaczem telefonu HTC Magic z systemem operacyjnym Android od Google.

Oprócz standardowych aplikacji, które były od razu dostępne w telefonie, można również zainstalować inne programy, które dostępne są w Markecie. W Polsce na razie nie jest możliwy zakup aplikacji płatnych, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby ściągać programy udostępnione za darmo.

Poniżej przedstawiam listę programów, które osobiście uważam za godne polecenia.
Lista ułożona jest alfabetycznie.

Androbex
Przesyłanie plików przez Bluetooth - Android (wersja 1.5) nie ma tej funkcjonalności. Natomiast HTC Hero ma już out-of-the-box - jak widać nic nie stoi na przeszkodzie, aby naprawić niektóre niedociągnięcia systemu.

APNdroid
Telefon z Androidem bez internetu to nie to samo. Ale z drugiej strony, jeśli nie ma się jakiejś taryfy z dużą paczką danych, to praca Androida może skończyć się dużym rachunkiem.
Rozwiązaniem jest APNdroid: możesz włączać i wyłączać internet w telefonie w każdej chwili, więc kontrolujesz swoje wydatki.

BarcodeScanner
Ten program to nic innego jak skaner kodów kreskowych oraz QR code (kodów dwuwymiarowych). Nigdy nie wiadomo kiedy może się to przydać ;-)

Blip, Facebook
Chyba wiadomo o co chodzi ;-)
Jeśli korzystasz z któregoś z tych serwisów - to na pewno będzie to jedna z aplikacji, które zainstalujesz jako pierwszą.

DroidTracker
Kiedy ktoś ukradnie mój telefon, a jest w nim jeszcze moja karta SIM, to wysyłam SMSa (treść mogę zdefiniować) i otrzymuję SMS zwrotny z linkiem do GoogleMaps z lokalizacją telefonu :-) Inaczej spreparowany SMS (wszystko ustawia się w programie, więc nie są to jakieś magiczne kody, tylko tekst np "every 5 min") i tę samą informację będę dostawał co kilka minut, aż odwołam tę komendę.
Inny use case to grupa znajomych, którym pozwalam mnie odpytywać (poprzez SMS), a oni dostaną moją lokalizację w wiadomości zwrotnej ;-)
Wszystko może odbywać się automatycznie, bez potrzeby mojej ingerencji lub każde zapytanie trzeba zatwierdzać ręcznie.

Gmote
Gmote + wifi + dodatkowy program na komputerze (Linux lub PC) = mogę sterować komputerem z poziomu telefonu.
Co mogę:
- odtwarzać muzykę z telefonu na głośnikach komputera
- odtwarzać filmy z telefonu na głośnikach i ekranie komputera
- ruszać palcem po wyświetlaczu telefonu, a myszka na komputerze grzecznie się mnie słucha
Jednym słowem - bajer!

Google Sky Map
Sam pobiera moją aktualną lokację i pokazuje na ekranie gwiazy, planety i gwiazdozbiory, które mogę zobaczyć na niebie.
Ruszam telefonem, a dzięki wbudowanemu kompasowi i akcelerometrowi wszystko się obraca ;-) Bajer!

gTasks
Program potrafi ściągnąć twoje zadania (Google Tasks) na telefon, a potem możesz do nich zaglądać nawet bez dostępu do internetu (offline). Co ciekawe: Google jeszcze nie udostępnioło API do obsługi zadań, więc ciekawi mnie bardzo jak autor programu sobie z tym poradził? :-)

HandcentSMS
Program podobny do MissedCall (opisany niżej), jednak tutaj autorzy skupili się na obsłudze SMSów. Korzystam z tego zamiast standardowej aplikacji do tworzenia wiadomości (Messaging), ponieważ podoba mi się lista SMSów, gdzie od razu pokazane są zdjęcia kontaktów. Podobnie można spersonalizować wygląd wątków (np. styl jak w iPhone - jak dla mnie brzydal, ale to moje subiektywne odczucie).

handyCalc
Niby zwykły kalkulator, ale jednak nie tylko:
- oblicza równania z wieloma niewiadomymi (po prostu wpisuję kilka linijek typu "2x+2y=5" i mam rozwiązanie)
- pokazuje wykresy funkcji

Listen
Substrybuję i słucham podcasty. Ma opcję "ściągaj tylko po WiFi", więc nie naraża mnie na niespodziewane koszty, a nadaje się do słuchania w drodze do pracy

Locale
Zmienia ustawienia telefonu (wibracja, głośność, Wifi/Bluetooth/Autosync on/off, jasność wyświetlacza, dzwonek, itp) w zależności od profilu.
Profil to np. "praca": od poniedziałku do piątku, od 9 do 17, tylko między sierpniem a czerwcem: wyłącz dźwięki, włącz wibrację.
Profil "dom": po 19 włącz Wifi
Acha - nazwa "Locale" wzięłą się z tego, że profil może być uzależniony od twojej obecnej lokalizacji, która będzie sprawdzona z wykorzystaniem GPS ;-)

MissedCall
Możliwość ustawienia na tysiąc sposobów jak telefon powiadomi cię o:
- przychodzącym SMS, nieodebranym połączeniu, nowym mailu, wydarzeniu, itp (również w kontekście danego kontaktu, np. SMSy od żony ;-)
przy wykorzystaniu:
- wibracji, dźwięku (+ powtarzanie co pewien czas), miganiem diody LED (+ustalenia jednego z 9 kolorów), itp.

MyTracks
Zapisuje twoją ścieżkę na podstawie danych z GPS - potem możesz zrobić sobie statystyki, wysłać do Google Maps czy zapisać jako plik .GPX (do wykorzystania np. w OpenStreetMap - w ten sposób uaktualniłem mapę mojej okolicy).
Jeździsz na rowerze, idziesz na wycieczkę, biegasz? Warto zainstalować i włączyć.

NetCounter
Podliczy zużycie internetu, w rozbiciu na Wifi i sieć komórkową

Qik
Możesz zrobić streaming wideo wprost ze swojej komórki, a inni mogą to oglądać LIVE! Działa również na sieci 3G!
Możesz też po prostu nagrać film, a wrzucić go na stronę później (kiedy masz połączenie WiFi).

Shazam
Jaki to utworek leci w radiu? Przykładasz telefon do głośnika na 5-10 sekund i już wiesz...

TaskManager
Program do przeglądania i ubijania aktywnych programów i procesów. To dobry sposób, aby rozwiązać problem przymulającego telefonu oraz przy okazji przedłużyć czas pracy telefonu na baterii.

ThinkingSpace
Program do tworzenia notatek tzw. mind map. Program wyglądem i prostotą obsługi niczym nie ustępuje swoim odpowiednikom na zwykłe komputery! Jeśli korzystałeś kiedyś z takiej formy tworzenia notatek, to na pewno ThinkingSpace będzie programem, który zagości na twoim telefonie.
Dodatkowo, stworzone przez siebie mapy można współdzielić z innymi online - bardzo przydatna funkcjonalność.

A z jakich programów Wy korzystacie na swoich telefonach?
Możecie polecić jeszcze jakieś ciekawe aplikacje?


UPDATE: Dodałem informację o programie ThinkingSpace

Etykiety: , ,

2007-11-20

Robocik w komórce

Pisząć "robocik" mam na myśli projekt Android stworzony ostatnio przez Google. Każdy może napisać swoje własne aplikacje, które będą uruchamiać się na tym systemie.

Ciekawa rzecz, bo jest to cały system operacyjny stworzony na komórki, który udostępnia pewne API ułatwiające pisanie nowych programów pod nim.

Jedna "mała" wada - system istnieje, ale nie ma jeszcze ani jednej komórki, która miałaby ten system u siebie zainstalowany :) Myślę jednak, że to tylko kwestia czasu.

Nie zważając na to, ściągnąłem SDK i zacząłem się tym bawić. Aplikacje tworzy się w Java, więc jest to dla mnie okazja, aby przypomnieć sobie wszystko, co z tym związane. Dostępna jest całkiem przystępna dokumentacja oraz kilkanaście przykładowych programów, więc zacząć jest dosyć łatwo.

Dla wprawki postanowiłem napisać aplikację, która będzie umożliwiać komunikację z Blip, z którego ostatnio korzystam. Na Blipie możecie mnie znaleźć tutaj: http://rafalgradziel.blip.pl/

Jeśli ktoś jest zainteresowany udziałem w projekcie BlipAndroid - to proszę się do mnie zgłaszać. Projekt jest już stworzony na code.google.com i powoli rusza.

Etykiety: ,

2007-04-26

Integracja Thunderbird z Google Calendar

Ostatnio w pracy dostałem mailem powiadomienie o zdarzeniu, którego miałem być uczestnikiem. Zaproszenie zostało wysłane z Outlooka w formie wiadomości vCalendar, której ni w ząb mój klient poczty Thunderbird (a! przy okazji, mam zainstalowaną najświeższą wersję 2.0) nie mógł zrozumieć ani wyświetlić w zrozumiałej dla ludzi formie. Zamiast tego widziałem tylko takie coś:

BEGIN:VCALENDAR
PRODID:-//Microsoft Corporation//Outlook 11.0 MIMEDIR//EN
VERSION:2.0
METHOD:REQUEST
BEGIN:VEVENT
ATTENDEE;ROLE=REQ-PARTICIPANT;RSVP=TRUE:MAILTO:...


Prywatnie korzystam z kalendarza Google Calendar i podoba mi się to narzędzie - jest ładne i ma bezpłatne powiadomienia SMS. I taki kalendarz mi wystarcza, bo żadnych kalendarzy offline nie potrzebuję.

Postanowiłem zmusić Thunderbirda do czytania notatek vCalendar. Z pomocą przyszedł project Lighting, dzięki któremu do TB dodana jest funkcjonalność kalendarza:



Dzięki temu, wiadomości z notatkami VCALENDAR są już poprawnie rozpoznawane i można je dodać do swojego kalendarza jednym przyciskiem:



Do kalendarza można również dodawać już istniejące kalendarze, również Google Calendar, co oczywiście zrobiłem. Jest jeden feler - kalendarz Google jest w trybie "tylko do odczytu" (tzn. nie można dodawać nowych wydarzeń z poziomu TB). Ale z pomocą przychodzi kolejny dodatek - Provider for Google Calendar i funkcjonalność kalendarza rozszerza się o aktywną obsługę Google Calendar:



Podsumowując: mam teraz obsługę vCalendar, w Thunderbird wyświetlają mi się zdarzenia "firmowe" i "domowe" (aby przez przypadek praca nie przysłoniła zdarzeń osobistych ;-) ) i mogę dodawać nowe wydarzenia do mojego kalendarza na Google przez TB.

Pięknie, prawda?

Etykiety: ,

2007-04-16

Mapa zdjęć

Razem z okrągłym - pięćdziesiątym - wpisem na blogu, mam przyjemność poinformować o nowej funkcjonalności, jaką dodałem do strony domowej - mapa zdjęć. Jest to interaktywna mapa, gdzie zaznaczone są niektóre albumy ze zdjęciami. Przyjemnie jest zobaczyć, jak punkciki są rozsiane po mapie świata, co świadczy że trochę różnych zakątków zdołaliśmy zwiedzić.

Poniżej zamieszczam kilka zrzutów ekranu, a tutaj link do funcjonalnej mapy.




Dzięki wykorzystaniu API od Google Maps mogłem nanieść swoje własne punkty, które wskazują w którym miejscu na świecie są zrobione dane zdjęcia. Po kliknięciu na punkt, pojawia się dymek z krótkim opisem danego albumu oraz linkiem do galerii zdjęć.
Sukcesywnie będę dodawał pozostałe albumy do tej mapy.

Mała uwaga - ponieważ Google wymaga osobnego klucza dla każdej nazwy domeny, dlatego proszę o używanie nowego adresu strony www.gradziel.com.

Czekam na Wasze komentarze dotyczące nowej funkcjonalności!

UPDATE: mapka z "niewyjaśnionych przyczyn" ;-) nie chce działać poprawnie pod Internet Explorerem, dlatego polecam oglądanie mapki pod przeglądarką Firefox.

Etykiety: , ,

2007-04-10

Google Talk Gadget


Ostatnio wynalazłem, że Google Talk posiada nową funkcjonalność. Można teraz uruchomić komunikator Google Talk bezpośrednio ze strony WWW, a więc bez potrzeby ściągania i instalowania programu. Przydatne w momencie, kiedy korzystam z nie swojego komputera, a chciałbym porozmawiać z kimś przez komunikator.

Wygląda to całkiem ładnie i funkcjonalnie. Co prawda podczas krótkich testów zauważyłem, że jest problem z polskimi literami podczas wpisywania tekstu, ale zaraz zgłoszę im ten błąd - przy okazji zobaczymy jak szybko są w stanie to poprawić :)

Na razie jedynym mankamentem Google Talk jest to, że lista osób, która korzysta z tego komunikatora jest raczej znikoma. Co prawda sytuację ratują inne programy, gdyż nie trzeba korzystać z orginalnego programu Google, a można skonfigurować dowolny komunikator Jabbera (np. Gajim pod Linuxem lub Pandion pod Windowsem). W Polsce jednak wciąż króluje (niezasłużenie) GG, a pewnie na drugim miejscu jest Skype...

Etykiety: ,

2007-04-04

Google we Wrocławiu


Według nieoficjalnych informacji firma Google chce otworzyć swoje drugie centrum rozwojowe-badawcze w Polsce. Pierwsze jest już w Krakowie. A teraz chcą otworzyć centrum we Wrocławiu.

Jak dla mnie bomba - może niekoniecznie będę od razu tam leciał się zatrudnić :-P ale na pewno jest to prestiż dla miasta, w którym mieszkam. A takie rzeczy cieszą.

Etykiety:

2007-03-11

PicasaWeb pęcznieje

Dzisiaj, przy okazji wrzucania nowego albumu do PicasaWeb zauważyłem, że dostępna pojemność wzrosła z dostępnych dotychczas 250MB do 1000MB. Bardzo miła informacja, bo oznacza to, że teraz nie trzeba się zbytnio przejmować, które zdjęcia wrzucać w sieć, a które nie.

W opisie "Co nowego w PicasaWeb" napisane jest, że nowa wersja programu Picasa umożliwia również wgrywanie filmów, ale tego jeszcze nie sprawdzałem.

Etykiety: